Wydarzenia

Pielgrzymka "17" do Częstochowy

Tradycyjnie już 6 sierpnia wyruszyła z Warszawy Warszawska Akademicka Piesza Pielgrzymka Grup „17”, a w niej nasza grupa „Czarna” prowadzona przez chrystusowców.
Tegoroczne pielgrzymowanie było naznaczone dziękczynieniem za 40 lat istnienia grupy. Tworzyło ją ponad dwustu pątników z Polski i z zagranicy. W dużej mierze Byli pielgrzymi z parafii chrystusowców: NSPJ w Szczecinie, św. Jana i Chrystusa Króla w Stargardzie, z Goleniowa, Pyrzyc, Władysławowa, Dobrzan oraz Ziębic. Silna reprezentacja polonii z Niemiec oraz Ukrainy. Najmłodszym pielgrzymem była 8 miesięczna Marysia, najstarszy miał – 58 lat. Hasłem przewodnim tegorocznej pielgrzymki stały się słowa: „Wybrałem Miłość”, które stało się zarazem przedmiotem duchowych poszukiwań odpowiedzi na pytanie: „co muszę zostawić by dla niej miejsce zrobić?”

Pątnikom towarzyszyło 9 chrystusowców: ks. Krzysztof Wąchała – przewodnik i jego zastępca ks. Sergiusz Rudczenko, ojciec duchowny ks. Marcin Sęk, a także ks. Marek Nikiel i ks. Mikołaj Pilecki, oraz klerycy: Mieczysław Dusza, Marcin Ossoliński, Marcin Bronisz, Dominik Matuszewski. Dołączyli do nas również ks. proboszcz Rafał Sorkowicz, ks. Damian Jędrzejak oraz nasz powołaniowiec ks. Marcin Stefanik. Nie zabrakło również Sióstr Misjonarek reprezentowanych przez s. Sylwię Marciniak, s. Ewelinę Betkało, s. Adę Kosior oraz s. Urszulę Wiśniewską. To oni w szczególny sposób prowadzili pielgrzymów przez te 9 dni do Domu Matki, głosząc konferencje, prowadząc modlitwy, rozważania nad Pismem Świętym…

Jest coś, co „Czarną” wyróżnia spośród innych grup wśród Siedemnastek. I nie chodzi o ilość pielgrzymów, choć trzeba podkreślić, że była to najliczniejsza grupa. To, co decyduje o jej niezwykłości, można zawrzeć w jednym słowie: atmosfera. Niesamowity klimat, śpiew, uśmiech, modlitwa, pielgrzymkowy hymn, odciski, bąble na nogach, naciągnięte ścięgna i przekonanie, że to wszystko nieważne, bo liczy się cel. Każdy niósł w sercu intencje, by złożyć je Matce.

Po dziewięciu dniach wędrówki, w niemalże tropikalnych warunkach atmosferycznych, „Czarna” weszła na Jasną Górę.

Dziękujemy wszystkim pielgrzymom przede wszystkim za czas i za wiarę tę posiadaną i tę poszukiwaną. Za to, że wspólnie idąc uczyliśmy się być pielgrzymami. I wierzymy szczerze, że każdy po dotarciu do domu Matki poczuł się jak u siebie. Obyśmy tylko potrafili żyć tym co charakterystyczne dla pielgrzyma czekając na kolejne spotkanie na szlaku za rok…

Ks. Krzysztof Wąchała TChr

« wróć do listy wszystkich wydarzeń

Panie, proszę Cię gorąco: wlej Twoje światło w moją duszę, a rozpoznam jasno drogę, którą chcesz mnie prowadzić, abym Ci służył tak, jak Ty tego pragniesz. Prowadź mnie drogą, którą mi wyznaczyłeś. Okaż mi Twoją wolę i daj mi siłę i moc, bym mógł wytrwale pójść za Tobą. Jeśli taka Twoja wola, bym jako kapłan lub brat zakonny służył Polakom na emigracji – poślij mnie! Amen.